Fotografowanie ptaków nad Wisłą

Autor: Marcin Łukawski    

Wisła, jako jedna z nielicznych europejskich rzek, do dzisiejszego dnia jest w znacznej mierze nieuregulowana i niezagospodarowana. Głównie dzięki temu, mamy możliwość obserwowania i fotografowania całej masy żyjących nad nią ptaków. Królowa polskich rzek jest wiosną i jesienią szlakiem migracyjnym. Spora liczba naszych pierzastych przyjaciół pozostaje w jej okolicy na zimę, licząc na łatwą dostępność pokarmu, natomiast w lecie, wiślane łachy i wysepki tętnią aż życiem od świeżo wyklutego potomstwa mew, rybitw, kaczek i innych ptaków siewkowych.

Mając to wszystko „pod nosem”, wiele osób próbuje swoich sił w fotografii. Przy ogromnej dostępności różnorodnego sprzętu fotograficznego, jest to świetny sposób na spędzanie wolnego czasu.

Każdy trochę bardziej zaawansowany obserwator ptaków, wie że najlepszą porą dnia do ich obserwacji jest poranek i późne popołudnie. Wtedy ptaki wykazują największą aktywność i warto właśnie ten czas wykorzystać na fotografowanie. Delikatne, wstające czy chowające się słońce nie wypala szczegółów, a zarazem ładnie doświetla ciemniejsze partie upierzenia. Dodatkowym atutem jest fakt, że w takich godzinach spotykać można niewielu przechadzających się nad Wisłą warszawiaków, którzy zazwyczaj nieświadomie płoszą żerujące czy odpoczywające ptaki.

cos2

Sama Wisła i jej łachy są bardzo bogate w ptactwo, ale nie zapominajmy o linii brzegowej. Podmokłe łęgi, lasy o zróżnicowanym drzewostanie, torfowiska i wysokie piaszczyste skarpy są równie bogate w „pierz” co sama rzeka. Już w drodze nad wodę, warto wysilić wzrok i słuch, bo liczba żyjących w pobliżu gatunków potrafi przysporzyć o zawrót głowy. Poczynając od wszelkich możliwych sikor, raniuszków, słowików i dzięciołów przez bażanty, derkacze, kuropatwy na zimorodkach, myszołowach i bielikach kończąc.

nuroges

piskliwiec

Różnorodność ptasiego nadwiślańskiego świata jest wręcz zadziwiająca, a wprawny obserwator po kilku godzinach patrzenia przez lornetkę czy wizjer swojego aparatu, spokojnie może odnotować od kilkunastu do kilkudziesięciu gatunków ptaków i proszę mi wierzyć – pora roku nie ma tu najmniejszego znaczenia. Bardzo przydatną umiejętnością jest rozpoznawanie ptasich głosów. Nie zawsze możemy ptaka zobaczyć, a często najpierw go słyszymy i daje to nam pewną przewagę, którą później możemy wykorzystać. Te przemiłe stworzenia są wbrew pozorom dość przewidywalne. Jeżeli zobaczymy ptaka na jednej konkretnej gałązce, to jest tylko kwestią czasu, że pojawi się na niej ponownie.

Czym fotografować? Dla początkującego amatora – ptasiarza najlepszym rozwiązaniem jest nabycie nieskomplikowanego aparatu cyfrowego z obiektywem o ogniskowej zawierającej się pomiędzy 200 mm a 500 mm. W ofercie są takie obiektywy, za które nie musimy wyłożyć worka pieniędzy, a które spełnią nasze początkowe potrzeby. Warto też na wstępie, jeszcze w domu czy przy balkonowym karmniku, porządnie zaznajomić się z nabytym sprzętem, by później w terenie nie popełniać banalnych błędów. Wszystko jest kwestią wprawy i obycia z zestawem, a z początkowych niepowodzeń należy wyciągnąć odpowiednie wnioski.

luneta

Pozostaje jeszcze kwestia ubioru i maskowania. Przede wszystkim odzież powinna być wygodna i odpowiednio dostosowana do aktualnej pogody. Warto też wziąć poprawkę na zmianę aury, bo szkoda by było, gdyby przelotny deszcz zniweczył nasz wysiłek. Co do kolorystyki – według mnie jest to podrzędna sprawa. Przetestowałem najróżniejsze kolory i doszedłem do wniosku, że kontrastowe ubranie wbrew pozorom pozwala czasem podejść do ptaka bliżej, bo ten nas lepiej widzi i uważa, że nie da się zaskoczyć. Na planowane zasiadki musimy uzbroić się w siatkę maskującą lub namiot, który będziemy mogli w łatwy sposób wtopić w otoczenie. Oczywiście powinniśmy też korzystać z dobrodziejstw natury, która dostarcza nam całą masę gałęzi, patyków, liści etc. Pamiętajmy koniecznie, by na ten cel nie łamać i nie zrywać żywych roślin, bo to wbrew etyce fotografa przyrody.

rybitwa_bialoczelna

I tak dochodzimy do niezwykle ważnego tematu – ETYKI FOTOGRAFA. Każdy amator powinien wystrzegać się fotografowania przy gnieździe, bo jego niedoświadczenie może całkowicie zrujnować lęg. Niech takie zdjęcia edukacyjne robią zawodowcy, którzy wiedzą jak do tego tematu podejść, by obyło się bez strat.

Fotografując ptaki nad Wisłą musimy pamiętać o jeszcze jednej ważnej sprawie. Chodzi o to, gdzie przebywamy. Na terenie i w pobliżu Warszawy utworzonych jest kilka rezerwatów przyrody, a pewne miejsca objęte są także ochroną jako obszar Natura 2000. Co to oznacza dla fotografa przyrody? Krótko mówiąc – że nie wszędzie możemy wejść, a tym samym – fotografować. W momencie, gdy bardzo nam zależy na przebywaniu w miejscu, które jest prawnie chronione, powinniśmy wystosować odpowiedni wniosek do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ). Oczywiście patrząc na ludzi spacerujących, często z psami, poza wyznaczonymi szlakami w rezerwatach przyrody, czy nawet (o zgrozo!) fanów wszelkich pojazdów zmechanizowanych, rozjeżdżających piaszczyste brzegi Wisły, przychodzi nam na myśl, że takie zezwolenie jest zbędne. Jest ono jednak konieczne, by w razie kontroli nikt nie zarzucił nam łamania prawa i dla własnego sumienia, byśmy wiedzieli, że zrobiliśmy wszystko co potrzebne dla spokojnego utrwalania piękna przyrody na matrycy naszego aparatu.

Poniżej kilka istotnych informacji od strony prawnej.

Ustawa o ochronie przyrody (Dz.U. z 2009 nr 151 poz. 1220). Tekst obowiązuje od 1 stycznia 2012 roku.

Art. 15.
1. W parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się:

3) chwytania lub zabijania dziko występujących zwierząt, zbierania lub niszczenia jaj, postaci młodocianych i form rozwojowych zwierząt, umyślnego płoszenia zwierząt kręgowych, zbierania poroży, niszczenia nor, gniazd, legowisk i innych schronień zwierząt oraz ich miejsc rozrodu;
5) pozyskiwania, niszczenia lub umyślnego uszkadzania roślin oraz grzybów;

15) ruchu pieszego, rowerowego, narciarskiego i jazdy konnej wierzchem, z wyjątkiem szlaków i tras narciarskich wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody – przez regionalnego dyrektora ochrony środowiska;

7. Wniosek o wydanie zezwolenia na odstępstwo od zakazów, o których mowa w ust. 1, zawiera w szczególności:
1) imię i nazwisko oraz adres albo nazwę i siedzibę wnioskodawcy;
2) wskazanie zakazów, od których wnioskodawca zamierza uzyskać zezwolenie na odstępstwo;
3) cel wykonania wnioskowanych czynności wraz z uzasadnieniem;
4) opis planowanych czynności;
5) lokalizację wykonywania planowanych czynności;
6) uzasadnienie braku rozwiązań alternatywnych względem planowanego wariantu w przypadku realizacji inwestycji liniowych celu publicznego;
7) opis przewidywanych działań mających na celu zapobieganie, ograniczanie lub kompensację przyrodniczą negatywnych oddziaływań na przyrodę parku narodowego.

Pomimo pewnych restrykcji prawnych nie warto rezygnować z tego hobby. W końcu, nie zawsze musimy fotografować w rezerwatach, czy na obszarach ochrony ścisłej. Pamiętajmy, że sama Wisła i jej okolica również oferują piękne krajobrazy, czy też licznie występujące ssaki, które są równie ciekawym tematem do fotografowania co ptaki. Sama fotografia ptaków nie jest łatwą dziedziną sztuki, ale często potrafi nas całkowicie zaskoczyć, dostarczając przy tym niezapomnianych chwil i wrażeń.

Do zobaczenia w terenie!

Tekst i zdjęcia:

Marcin Łukawski
www.marcinlukawski.com

bobr

Projekt "Ochrona siedlisk kluczowych gatunków ptaków Doliny Środkowej Wisły
w warunkach intensywnej presji aglomeracji warszawskiej" otrzymał dofinansowanie
z instrumentu Finansowego LIFE+ Wspólnoty Europejskiej oraz ze środków
Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.